Przejdź do treści

Jak pomóc błąkającemu się psu lub kotu w mieście i gdzie to zgłosić

Miastownia Zwierzęta

Błąkający się pies siedzi samotnie w miejskim parku jesienią o zmierzchu i czeka na pomoc

Błąkającego się psa lub kota w mieście zgłasza się do straży miejskiej (numer 986 tam, gdzie działa) albo do urzędu gminy, a w nagłych przypadkach, gdy zwierzę jest ranne lub stwarza zagrożenie na jezdni, także na numer alarmowy 112. Opieka nad bezdomnymi zwierzętami jest zadaniem własnym gminy, więc to ona odpowiada za odłowienie zwierzęcia, przewiezienie go do schroniska i pomoc weterynaryjną. Zanim zadzwonisz, warto sprawdzić, czy zwierzę nie ma obroży z adresówką, i zrobić mu zdjęcie. Wiele „bezdomnych” psów to po prostu zwierzęta, które uciekły z domu kilka ulic dalej, a ich właściciele właśnie ich szukają.

Jesienią takich zgłoszeń przybywa. Wcześniej zapada zmrok, przy pierwszych petardach psy płoszą się i uciekają z domów, a zwierzę, które latem radziło sobie na dworze, w chłodne noce zaczyna mieć poważne kłopoty. Wychłodzenie, głód i ruch samochodów po zmroku sprawiają, że szybka reakcja przechodnia często decyduje o tym, czy pies przetrwa noc.

Jak odróżnić zgubionego psa od bezdomnego

Zgubiony pies zwykle wygląda na zadbanego, ma obrożę lub szelki, często biega nerwowo, jakby kogoś szukał, i reaguje na ludzi. Pies bezdomny od dłuższego czasu bywa wychudzony, ma brudną, skołtunioną sierść i trzyma się na dystans. Ta różnica ma znaczenie, bo w pierwszym przypadku najszybszą pomocą jest odnalezienie właściciela:

  • Przeczytaj adresówkę lub numer telefonu na obroży, jeśli pies pozwala się podejść.
  • Zapytaj ludzi w okolicy, sprzedawców w pobliskich sklepach, dozorców.
  • Wrzuć zdjęcie z dokładnym miejscem i godziną do lokalnych grup ogłoszeniowych i grup o zaginionych zwierzętach.
  • Poproś najbliższą lecznicę weterynaryjną albo schronisko o odczytanie czipa. Numer z czipa sprawdza się w bazach oznakowanych zwierząt.

Gdzie zgłosić błąkające się zwierzę

SytuacjaGdzie dzwonić
Pies błąka się po osiedlu, nie jest agresywnystraż miejska lub gminna, wydział ochrony środowiska urzędu gminy, schronisko obsługujące gminę
Zwierzę potrącone, ranne, w szokustraż miejska, a poza godzinami urzędu numer 112; wiele gmin ma umowę z lecznicą całodobową na takie przypadki
Pies biega po ruchliwej ulicy lub zachowuje się agresywnie112 lub policja (997)
Zwierzę zamknięte na mrozie, zaniedbane przez właścicielapolicja, straż miejska, organizacje prozwierzęce działające w regionie

Każda gmina przyjmuje co roku program opieki nad zwierzętami bezdomnymi. Znajdziesz w nim nazwę schroniska, z którym gmina współpracuje, lecznicę dyżurującą przy wypadkach i numery kontaktowe. Dokument jest publikowany w Biuletynie Informacji Publicznej urzędu i warto go raz przejrzeć, zanim będzie potrzebny. Jak działa samo schronisko i jak wygląda adopcja, opisujemy w tekście Miejskie Schronisko dla Zwierząt: Jak Adoptować Pupila.

Jak bezpiecznie pomóc do czasu przyjazdu służb

Przestraszony pies może ugryźć nawet wtedy, gdy na co dzień jest łagodny. Kilka zasad zmniejsza ryzyko dla ciebie i dla zwierzęcia:

  1. Nie biegnij za psem i nie próbuj go łapać na siłę. Uciekający pies często wpada wtedy pod samochód.
  2. Kucnij bokiem, nie patrz mu prosto w oczy, mów spokojnie. Pozwól, by sam podszedł.
  3. Jeśli masz przy sobie smycz, przełóż ją przez obrożę dopiero wtedy, gdy pies sam się zbliży i da się dotknąć.
  4. Podaj wodę. Z jedzeniem ostrożnie: wygłodzony pies może źle zareagować na dużą porcję, a niektóre produkty ludzkie mu szkodzą.
  5. Rannego zwierzęcia nie przenoś bez potrzeby. Gdy jest na jezdni, zabezpiecz miejsce światłami awaryjnymi lub kamizelką i poczekaj na pomoc.

Jeśli zdecydujesz się zabrać psa do domu na kilka godzin, pamiętaj, że to nie zwalnia z obowiązku zgłoszenia znalezienia zwierzęcia. Właściciel szuka go najpierw w schronisku i u straży miejskiej, a nie w twoim mieszkaniu. Gdy pies jest bardzo zestresowany, a planujesz dać mu dom na stałe, przydatna bywa konsultacja z behawiorystą, o czym piszemy w artykule Behawiorystyka Zwierząt: Gdzie Szukać Pomocy dla Pupila.

Koty wolno żyjące to nie koty bezdomne

Z kotami jest inaczej niż z psami. Koty wolno żyjące, które mieszkają przy piwnicach, działkach i na podwórkach, są częścią miejskiej przyrody i podlegają ochronie. Nie wywozi się ich do schroniska, gdzie źle znoszą zamknięcie. Gminy w swoich programach przewidują dla nich zwykle sterylizację i kastrację, a społecznym opiekunom kotów pomagają w dokarmianiu.

Zgłoszenia wymaga natomiast kot ranny, chory (ropiejące oczy, kichanie, wychudzenie), bardzo młode kocię bez matki albo kot wyraźnie domowy, który nagle pojawił się na klatce schodowej i nie radzi sobie na zewnątrz. W blokach zimą przydają się otwarte okienka piwniczne. Zamykanie ich w sezonie grzewczym, gdy w środku są koty, może skończyć się ich śmiercią, dlatego wiele miast przypomina o tym w komunikatach przed zimą.

Jak przygotować się na taką sytuację z wyprzedzeniem

Wystarczy kilka minut, by w przyszłości działać szybko. Zapisz w telefonie numer straży miejskiej, schroniska obsługującego twoją gminę i najbliższej całodobowej lecznicy. W bagażniku samochodu warto wozić starą smycz, koc i składaną miskę. Jeśli masz własnego psa lub kota, zadbaj, by miał czip zarejestrowany w bazie z aktualnym numerem telefonu i adresówkę na obroży. To najprostszy sposób, by zwierzę, które się zgubi, wróciło do domu w ciągu godzin, a nie tygodni. Przy przeprowadzce albo zmianie numeru telefonu zaktualizuj dane w bazie, bo nieaktualny wpis jest równie bezużyteczny jak jego brak.

Przeczytaj także